Tym razem nie zrobiłam Wiliamowi lekcji chociaż powinnam tylko zabrałam go na wycieczkę po naszej cudownej krainie i pokazałam mu nasze koniki w tym że urodziły się nowe
zaczęliśmy według mapy i tak obeszliśmy całą naszą krainę aż zobaczyliśmy nowy dom
na dziwach pisało gospoda pod szczęśliwym kucykiem
wtedy on mnie zapytał czy ona już tu stała i odpowiedziałam mu że nie
trzeba zawiadomić wielką radę trzech orłów
ale to daleka droga jak tam dojdziemy konie nie dają rady
Jakie nam pomorze
-kto?
-Jakie smok mój przyjaciel
-Ile jeszcze masz tu tych zwierząt
-Dużo by ich trzeba było wymieniać
ale nie bój się wszystkie je poznasz
-Aha
-Mogę cię coś zapytać
-Pytaj o co chcesz
-Jak masz naprawdę na imie
-Moje imię to Rafael
-A ty jak masz na imię
-Wierz moję imię jest bardzo długie
-Czemu
-A nie obrazisz się jak ci powiem
-Przeciesz wiesz żę cię lubię
-Naprawdę:)
-Tak od kiedy tu przyszedłem
i cię poznałem to moje życie się zmieniło
-Moje też
-Teraz już wiem że jesteś gotowy przystopić do Dróżyny Szczęścia
-Co to takiego?\
-Powiem ci następnym razem a narazie choć jedziemy do zamku
-Dobra ścigamy się kto pierwszy.
-Pewnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz